264
Thanks!
An error occurred!
Jako że zaczy
namy jeździć coraz więcej a pogoda potrafi jeszcze zaskoczyć jakimś zimowo- jesiennym pierdem deszczowo- śniegowym fajnie byłoby wiedzieć jak rozebrać, wyczyścić i nasmarować łożyska. Moje łożyska utrzymuje tym sposobem przy życiu ponad 3 lata.
Dobra. Co JA używam podczas operacji:
- stary truck szt.1
- stare zardzewiałe łożysko szt.1
- skate tool lub odpowiedniej wielkości klucz nasadkowy (13mm)
- igła do szycia – najlepiej jak najmniejszej średnicy
- ręczniki papierowe lub srajtaśma (ja używam srajtaśme bo mi się mieści w pudełku)
- miseczka albo mały słoiczek, albo ze dwa
- urządzenie czyszcząco- płuczące (instrukcja wykonania w dalszej części)
- smar do łożysk – ja używam Bones Speed Cream, śmiało można użyć smar do maszyny do szycia czy nawet Towot, NIE używamy WD-40 czy innych tym podobnych wynalazków bo zabijemy łożyska
- spirytus albo rozpuszczalnik (alkohol nie może mieć mniej niż 95% gdyż ma szybko parować)
- opcjonalnie suszarka do suszenia łożysk
Muszę dodać że wdychanie rozpuszczalników i tym podobnych ścierw zmieni wam płuca w papier ścierny a mózg w budyń, wiec polecam pracę w przewiewnym pomieszczeniu. Odradzam także picie czy wcieranie w skórę.
Na początek musimy oczywiście odkręcić kółka. Uważajcie żeby nie zgubić speed ringów – do tego używam słoiczka. Można zalać je spirytusem żeby sobie odmokły.
Wyciągamy łożyska z kółek. Najlepiej mieć profesjonalną prasę do wkładania/ wyjmowania łożysk ale zgaduje że takowej nie posiadacie… sposobów jest wiele, ten którego używam jest chyba najprostszy i najszybszy. Wsuwam ośkę starego trucka w łożysko (powiedzmy 5-7mm) i podważamy. Łożysko elegancko wyskoczy z kółeczka, wyciągamy spacer i powtarzamy tą operacje dopóki mamy jakieś łożyska w kółkach.
Czas usunąć osłonki z łożysk. Jeżeli wasze łożyska mają osłonki obustronne to musicie jedną z nich podważyć ostrożnie końcówką skalpela czy ostrego noża. Uważajcie żeby nie powyginać osłonek bo będą nieszczelne. Potem wypchnijcie osłonkę z drugiej strony wsuwając igłę pomiędzy osłonkę i bieżnie łożyska jak na foto.
Gdy rozbierzemy wszystkie łożyska czas przystąpić do czyszczenia właściwego
Tutaj przydaje się taki niewielki wynalazek – zrobiłem go z butelki po soku Cappy pomarańczowym lecz myślę że jabłkowy czy inny też może być.
Ważne żeby butelka miała szeroką szyjkę typu big łyk
Użyłem też śrubę o średnicy takiej jak ośka trucka czyli 8mm i długości takiej by zmieściło się na niej 4 łożyska ze spacerami, parę podkładek i zostało trochę zapasu.
Wykonujemy w nakrętce dziurę, przekładamy przez nią śrubę z podkładkami po obu stronach i uszczelniamy silikonem. Ja dodałem kilka dodatkowych podkładek wewnątrz butelki żeby nad łożyskiem było więcej miejsca.
Na śrubę zakładamy łożyska kuleczkami do dołu czyli bieżnią do góry. Chodzi o to żeby cały syf wypływał do butelki a nie zostawał w łożysku. Pomiędzy łożyska wkładamy spacery a koniec zabezpieczamy nakrętką. Do butelki wlewamy rozpuszczalnik czy też spirytus, zakręcamy mocno butelkę i zaczynamy telepać zestawem niczym zręczny barman shakerem
myślę że 10-15 sekund wystarczy ale jak chcecie to możecie sobie telepać dłużej.
Potem dajcie butelce chwilkę spokoju żeby sobie lekko łożyska obciekły. Rozkręćcie sprzęt i rozłóżcie łożyska kulkami do dołu na srajtaśmie czy ręczniku. Możecie wysuszyć łożyska suszarką lub przetrzeć je srajtaśmą.
Układacie łożyska kulkami do góry i aplikujecie smar. Dwie krople na łożysko powinny wystarczyć. Potem zakręćcie łożyskiem energicznie żeby rozprowadzić smar i pozbyć się ewentualnego jego nadmiaru. Łożyska mają być pokryte warstwą smaru a nie w nim pływać. Przecieram też osłonki ręcznikiem ewentualnie nasączonym smarem.
Ostrożnie zakładam osłonki. Pamiętajcie że nasmarowane łożyska kręcą się wolniej niż suche. To normalne. Liczy się jak kręcą się łożyska pod obciążeniem. Inne testy o kant dupy można potłuc.
Dobra czas złożyć wszystko do kupy. Ponownie przydaje się stary truck i stare łożysko. Zakładam stare łożysko na ośkę a potem czyściuteńkie łożysko zewnętrzną częścią w stronę tego starego. Wpycham łożysko do kółka powtarzając to na drugiej stronie pamiętając żeby wsadzić tam też spacer
Pamiętajcie o speed ringach. Okrągłą stroną w stronę łożyska je zakładajcie jak radzi pan Kyle Chin. Kółka dokręcamy na maksa i potem cofamy o ćwierć obrotu.
Tadam. Łożyska powinny równiutko siedzieć w kółeczkach gotowe do jazdy. Możecie nasmarować zewnętrzne strony łożysk towotem a może nie zamokną podczas deszczu.
Indżoj.